Legenda o królu Popielu

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

 

 

 

Dawno temu, wśród gęstych lasów, nad brzegiem jeziora Gopło, wznosił się potężny gród Kruszwica. Władcą tego miejsca i ludu zamieszkującego okoliczne wioski był król Popiel. Rządził ręką ciężką i surową. Z chwilą zaś, gdy małżonką jego została Gerda, piękna, lecz o zimnym sercu, Niemka, w grodzie zaczęło się dziać coraz straszniej. Lud był prosty i oddany władcy, ale kolejne daniny i opłaty, na rzecz króla, ciążyły biedakom. A do zapłaty było coraz więcej...

- Nie mamy pieniędzy na nowe szaty! - wołała władczyni

- Nowe konie trzeba kupić! Nie będę na polowanie jeździł na tej starej szkapie! - dodał Popiel.

- Chłopi muszą oddawać więcej płodów rolnych! Spichlerze są puste!

- Potrzebujemy więcej wina na ucztę!

Żądań królewskich było wiele, a poddani zmęczeni ich spełnianiem.

Popielowi w rządzeniu doradzała rada starszych, składająca się z sędziwych już stryjów króla. Rada namawiała władcę do ograniczenia pobierania podatków od podwładnych, gdyż niektórzy nie mają już co jeść. Uwagi te jednak, były bardzo nie w smak królowi i jego żonie.

Popiel rozmyślając nad umocnieniem swojej korony, udał się nawet do wróżbitki, która mieszkała w chacie po drugiej stronie jeziora.

- Panie! - rzekła kobieta po dłuższej chwili wpatrywania się w dym z ogniska. - Twoja władza nad ludźmi jest silna i niewzruszona, ale nad światem       zwierząt nie panujesz. Strzeż się! - wyszeptała. - Strzeż się... myszy.

- Co za brednie! – huknął król. - Myszy mam się strzec! Ha ha!

Popiel szybko zapomniał o przepowiedni i rządził dalej w ten sam, bezwzględny, sposób.

W krótkim czasie z żoną uradzili, że trzeba pozbyć się niewygodnej rady. Ale żeby nikt nie podejrzewał ich o udział w zniknięciu stryjów postanowili użyć podstępu.

Wysłali do stryjów posłańców z zaproszeniem na pojednawczą ucztę. Staruszkowie sądząc, że Popiel postanowił się zmienić, chętnie przybyli na zamek.

- Witajcie moi drodzy! - zawołał na powitanie stryjów król. - Postanowiłem jeszcze raz przysłuchać się waszym radom i wszystkie dokładnie przemyśleć. Ale to jutro. Dziś, zapraszam na ucztę.

Stryjowie zadowoleni ze zmiany, którą zauważyli u króla, chętnie zasiedli do stołów i częstowali się mięsem, winem i miodem pitnym. Gerda, żona Popiela, usługiwała im gorliwie i była tak miła jak nigdy dotąd. Członkowie rady ucztowali nie spodziewając się niczego złego. Późnym wieczorem król z królową, odprawili wszystkich służących do domów, a sami dosypawszy trucizny do wina, częstowali krewniaków.

Stryjowie jeden po drugim zaczęli przewracać się na podłogę tracąc przytomność, a Popiel gdy zobaczył co zrobił chwycił się za głowę z przerażeniem, lecz było już za późno.

Najmłodszy ze stryjów, konając, wyszeptał przez zaciskające się usta:

- Nie ujdzie wam to na sucho! Śmierć wasza będzie po wielokroć straszniejsza niż moja.

Cisza zapadła na zamku, tylko przechodząca nad Gopłem burza grzmiała w oddali. Niebo przecinały błyskawice, a Popiel z Gerdą zaczęli pozbywać się ciał. Każdemu stryjowi przywiązywali ciężki kamień do nóg i wrzucali do jeziora.

Rano, gdy służący wrócili na zamek i dopytywali o gości, Popiel pokrętnie tłumaczył, że nocą wypłynęli na jezioro i spotkała ich burza. Pewnie utonęli, a on tak ich prosił, żeby nie opuszczali zamku.

Teraz już nikt nie powstrzymywał władcy od nakładania na poddanych kolejnych danin. Ludziom z dnia na dzień żyło się coraz gorzej. Szemrali między sobą, podejrzewając, że król przyczynił się do śmierci członków rady starszych. Nikt jednak nie ośmielił się powiedzieć nic głośno obawiając się o własne życie.

Popiel i jego żona, żyli w powiększającym się bogactwie, spędzając czas na biesiadach i pijaństwie. Wydawało się, że dokonana zbrodnia nie spotka się z karą.

Pewnego dnia na zamku niespodziewanie pojawiły się myszy. Ale nie jedna czy dwie, czy nawet dwadzieścia. Były ich tysiące, a każdego dnia wciąż pojawiały się nowe. Maszerowały i niszczyły w zamku wszystko co spotkały na swojej drodze. Popiel przypomniał sobie przepowiednię starej wróżbitki, mieszkającej po drugiej stronie jeziora. Dźwięczały mu w głowie także słowa konającego stryja „Nie ujdzie wam to na sucho! Śmierć wasza będzie po wielokroć straszniejsza niż nasza.”

Przerażony krzyknął do żony:

- Musimy uciekać! Płyńmy na wyspę, schronimy się w wieży! Tam myszy się nie dostaną!

Wskoczyli do łodzi i uciekli na wyspę przed falą małych gryzoni. Zaryglowali drzwi w stojącej tam wieży i myśląc, że są bezpieczni, wyjrzeli przez okno. Ze zgrozą dostrzegli, że pierwsze myszy były już na wyspie, a reszta płynąc szeroką wstęgą zbliżała się do jej brzegów.

- Myszy płyną przez jezioro!- wykrzyknęła Gerda strasznym głosem, w którym słychać było niedowierzanie.

- To nie są zwykłe myszy – zrezygnowanym głosem wyrzekł Popiel, zdając sobie sprawę, że w ten sposób zostaną ukarani za swoje okrutne postępowanie względem ludzi i za zamordowanie stryjów.

Po krótkim czasie myszy oblegały już wieżę, niektóre zaczęły się wspinać po jej ścianach, inne drobnymi ząbkami gryzły drewniane drzwi, którymi niedawno weszli Popiel i jego żona. Piski drobnych gryzoni dobiegały na górę do uszu Gerdy i Popiela wzmagając ich strach i obrzydzenie. Grube drewniane drzwi nie stanowiły zapory na długo. Fala mysz wlała się do wieży, a dla władcy nie było już ratunku.

Legenda mówi, że myszy zjadły Popiela i jego żonę, a ludzie odetchnęli z ulgą po wielu latach okrutnych rządów króla.

 

 

Dodaj komentarz

Będzie mi miło, jeśli zostawisz swoją opinię.

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze   

0 # Basia 2018-03-23 20:42
super!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz
Drogi Użytkowniku! Zanim klikniesz „OK” proszę Cię o przeczytanie informacji o tym jakie dane osobowe są zbierane przez nasz serwis, w jakim celu, na jakiej podstawie, kim jesteśmy oraz jakie prawa, w związku z tym, Ci przysługują. Wszystkie te informacje znajdziesz klikając w link "Więcej informacji". Po zapoznaniu się z Polityką prywatności, jeśli chcesz korzystać z serwisu, kliknij "OK". Klikając "OK" wyrażasz świadomą zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Pamiętaj, że po wyrażeniu zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych, zawsze możesz ją cofnąć lub ograniczyć. Jak to zrobić - informacje znajdziesz w zakładce "Więcej informacji".
Więcej informacji Ok